PATRONAT HONOROWY NAD ZBÓJNICKIM SZLAKIEM

 
PATRONI MEDIALNI NAD PROJEKTEM ZBÓJNICKI SZLAK
Wydawnictwa i Magazyny Turystyczne:










Uczelnie Wyższe: Turystyczne
portale internetowe:

Miasta:
Media:





Regionalne organizacje:
 














Powiaty:
Instytuty turystyki: Izby turystyki:
Euroregiony:
Narodowe Organizacje Turystyczne:
Regionalne Organizacje Turystyczne:

FIRMY



WSPÓŁPRACA
NA ZBÓJNICKIM SZLAKU BEZPIECZEŃSTWO ZAPEWNIAJĄ



OGLĄDAJ NAS W
PISZĄ O NAS










JAN KAWULOK I ZBÓJNICKIE INSTRUMENTY

Od bucka do bucka, jaze do jawora,

Tam nase piyniązki, tam nasa komora!

Kurna "Kurlawa" Chata Kawuloków - Muzeum regionalne

Istebna Wojtosze 824

tel. 033/ 855-62-31, czynne po uzgodnieniu telefonicznym

www.chatakawuloka.pl 

Najbardziej popularna izba regionalna w Beskidzie Śląskim, znajdująca się w chacie góralskiej z XIX w., która od początku należała do rodziny Kawuloków. Chata była równocześnie warsztatem Jana Kawuloka (1899-1976) - znakomitego gawędziarza, instrumentalisty i twórcy ludowych instrumentów muzycznych. Jego działalność kontynuowała przez wiele lat córka - Zuzanna. Obecnie pani Zuzanna ze względu na swój wiek i chorobę przekazała we "władanie" młodemu i sympatycznemu góralowi z Istebnej. Snuje on swoje opowieści o dawnych dziejach tutejszych górali przeplatając je często dowcipami i grą na różnych instrumentach muzycznych. Drzwi chaty Kawulokowej „nie zamykająâ€ się. Liczne wycieczki turystów w różnym wieku i różnej narodowości goszczą w progach tej „kurnej” chaty. W Chacie można zobaczyć stary piec bez komina (kurlok, nolepa) oraz unikalny zbiór pasterskich instrumentów muzycznych, m. in. gajd, trombit czy rogów pasterskich. Chata Jana Kawuloka - twórcy, a zarazem wirtuoza gry na instrumentach pasterskich, zbudowana została w 1863 roku. Obecnie stanowi muzeum prezentujące wystawę zabytkowych sprzętów oraz instrumentów muzycznych, które nie obce były i zbójnikom beskidzkim. Wizycie w chacie towarzyszyć mogą ciekawe opowieści przewodnika beskidzkiego o zbójnikach i nie tylko, wprowadzające w klimat dawnej epoki, choć w tej scenerii właściwie o to nietrudno.

 

Nasze buki i jawory

Drzewa wielkiej sławy

Pod bukami, jaworami

Zbójnickie są sprawy.

 

Góry nase, góry to nase kómory,

Bukowe listecki nase podusceki

 

Ty janicku, ty se zbój,

Spadnie listek, to się bój,

Spadnie listek dębowy,

Bydź na nózkak gotowy.

 

Jan Kawulok – (1899 – 1976) znakomity gawędziarz, instrumentalista i twórca ludowych instrumentów muzycznych. Jego działalność kontynuuje córka - Zuzanna. Dla Jana przez całe życie najbardziej frapującym instrumentem były gajdy. Gdy był dzieckiem, zawsze przysłuchiwał się gajdoszom, a jak podrósł, uważnie podpatrywał budowę tego instrumentu. Nie było to łatwe, tym bardziej, że każdy gajdosz czy twórca gajd usilnie strzegł tajemnicy swego wyrobu. Wszak od jakości gajd zależał priorytet gajdosza we wsi. Dlatego Kawulok imał się różnych sposobów, aby pojąć i poznać ich budowę. Janowi Tacinie opowiadał: "... U Skały było wiesieli... a zanim gajdosz kansi poszeł, tóżech tóm szczypkym przistawił ku jego gajdzicy, a blajsztychym jech poznaczowoł, w kierym miejscu łon mo dziurecki do tej gajdzicy... Podla tych znaków jo gajdzicę zrobił doma...". Ponieważ nie miał koziej skóry, a przypadkowo znalazł w lesie zabitą sarnę, przeto po wyprawieniu skóry, razem z bratem z niej właśnie skonstruowali miech. W tych początkowych latach Jan współpracował z bratem, Michałem, nad wykonaniem gajd. Najwięcej problemów mieli z "dymlokiem".

I w tym przypadku uciekli się do chytrej sztuczki. Pożyczyli gajdy od starego gajdosza Skotniarka i "... w tym dymloku z jednej skóry tak może szwarny kąsek... gwózdki wyjyni łostrymi klyszczeczkami, coby Skotniorz nie poznoł i skórym... łodjyni i podziwali się tam do postrzodka...". Teraz już chłopcy wiedzieli, że w środku dymloka musi być trzecia deska w kształcie ramki. W ten sposób zdobyli wymiary na dymlok i tak powoli konstruowali cały instrument.

Jaworu, jaworu serokiego liścia,

dajze Panie Boze zbójnikowi scęścia

 

Boze, nom pomagaj i tym nasym nózkom,

Dzisiok powędrują ku luptowskim wirskom.

 

Jaworze, jaworze, serokiego liścia,

Uzyc, panie Boze, zbójnikowi scenścio

 

Później, po wielu latach zrobił Kawulok drugie gajdy. I na tych gajdach grywał na "pobabach", weselach. Najczęściej na wesela chodził z Kohótym z Mlaskawki. Już wtedy cieszył się dużą popularnością, bo był dobrym muzykiem, a - jak sam zauważył - "Jyny w łokolicy nas było pięć par gajdoszy. Dwo byli z Kóniakowa, dwo byli na Jistebnym, a jeden był na Jaworzynce. Ale na Jaworzynce gajdosz się pominół i jo potym mioł wziynci. Jo był gajdoszem...". Gdy się ożenił, ze względu na nawał prac gospodarskich i w obawie przed tym, by się nie rozpić, gdyż zwyczaj nakazywał sowicie częstować gajdoszy wódką, zrezygnował z gry na gajdach, a nawet sprzedał instrument. Przez dwadzieścia lat nie brał gajd do rąk.

Po II wojnie światowej zdopingowany przez "Cepelię", a ściślej - przez prezeskę oddziału "Cepelii" w Katowicach, M. Voelplową, powrócił do swego dawnego zajęcia. Zaczął robić fujarki, gajdy, rogi pasterskie. W sumie po wojnie zrobił około 20 sztuk gajd (sam się nie bardzo mógł doliczyć), w tym dla zespołów "Mazowsze" i "Śląsk". Większość gajd zrobił dla "Cepelii", a ta pośredniczyła w sprzedaży za granicę (między innymi do USA).

Aby zrobić gajdy, trzeba być nielada mistrzem. Nie tylko umiejętności instrumentalisty, ale i zewnętrzny wygląd gajd oraz jakość ich głosu decydowały o popularności danego gajdosza w "dziedzinie".

W przeszłości gajdy zdobiono rogiem kozim, a także cyną i blachą mosiężną. W Istebnej do dzisiaj opowiadają o tym, jak to Kawulok transportował rogi z Cieszyna autobusem PKS. Otóż w lipcowy, upalny dzień wszedł z workiem pełnym rogów do autobusu - wspomina Jan Kukuczka. - Rogi wydawały nieprzyjemny zapach. Na jednym z przystanków do autobusu wsiadła jakaś wczasowiczka i od razu zgorszonym głosem zauważyła, iż coś okropnie śmierdzi. Niedługo znalazła winowajcę w góralskim brucliku i z oburzeniem zażądała od Kawuloka, by opuścił autobus. Ale Jan Kawulok nie widząc innego wyjścia powiedział do podróżnych: "Tóż wiycie ludeczkowie, ta paniczka cosi szpatnego zrobiła, a symnom się wadzi". To wystarczyło, aby rozładować nieprzyjemną atmosferę w autobusie, a zgorszona dama na następnym przystanku opuściła pojazd...".

Prócz gajd, Jan Kawulok robił też trombity i rogi pasterskie. (...) Kawulok w specyficzny dla siebie sposób wniósł je do "żywego muzeum" - swojej izby twórczej. Tam można było nie tylko je oglądać, a także śledzić proces ich powstawania. Co więcej, Kawulok umiał wydobywać z nich najpiękniejsze dźwięki i równie interesująco o nich opowiadać.

Opracowując projekt „Szlak Zbójników Karpackich” skorzystano z blisko 1000 źródeł dotyczących zbójnictwa karpackiego, które znajdują się tutaj. Kliknij!

PATRONAT NAD SZLAKIEM ZBÓJNIKÓW KARPACKICH SPRAWUJE

ŁAP-POL (Dystrybutor wędlin tradycyjnych)

oraz

FIRMA JANTOŃ S.A., Sp. K (producent win Zbójeckie Grzane)

 



"Zbójnicki Szlak" zosta3 wybrany najlepszym produktem turystycznym w najwiekszym projekcie
szkoleniowo-doradczym dla polskiej bran?y turystycznej. Projektowi patronowali:
do góry
2009-2012 © Zbójnicki Szlak Leszek M3odzianowski






POLECAMY

e-beskidy

Beskidy, noclegi, mapy,
kamery, og3oszenia, forum

karpackie-zboje

Napady ZBÓjnickie, wesela,
biesiady, kuligi, integracja

ulica-hafciana

Haft komputerowy, naszywki,
odzie? reklamowa

apter

Trekking w Alpach, Urlop
w górach, narty w Dolomitach


fundacja

Góralskie prelekcje, ZBÓjnicki questing,
towarzystwo naukowe, ZBÓjnicka biblioteka

karpacki-gazda

Przewodnik beskidzki, pilot wycieczek,
kierownik kolonii, Beskidy, —ywiec



Projekt „SZLAK ZBÓJNIKÓW KARPACKICH” FIRMY ZBÓJNICKI SZLAK LESZEK MŁODZIANOWSKI, a w szczególnoœci prezentowane koncepcje, pomysły i rozwišzania na mocy ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych z dn. 04.02.1994 r. Dz. U. nr 24 poz. 83 stanowiš własnoœć autora. Projekt ZBÓJNICKI SZLAK ani żadna z jego częœci nie może być w żaden sposób kopiowana, powielana, dystrybuowana bez pisemnej zgody autora.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

OPRAWE FOTO/VIDEO PODCZAS ZBÓJNICKICH IMPREZ INTEGRACYJNYCH SPRAWUJE FIRMA MTUR Media + Turystyka

Zbójnickiszlak.pl Tel - (+48) 609 789 879, E-mail - info@zbojnickiszlak.pl